Marketing wirusowy

Pisząc o marketingu wirusowym trzeba od razu wprowadzić pewne uściślenia. W amerykańskim marketingu pojęcie to jest jasne i nikomu nie przyszłoby do głowy rozsyłanie wirusów reklamowych, natomiast w Polsce, niestety, cały czas owszem. Marketing wirusowy, czyli viral marketing to reklama, która żyje własnym życiem. Przykładów tutaj jest wiele, ale najpopularniejszymi są hasła reklamowe lub niektóre klipy z YouTube czy podobnych serwisów. Jeśli opracujemy naprawdę dobrą reklamę, rozprzestrzeni się ona tak jak wirus- wystarczy żeby kilka osób z każdej grupy przesłało link dalej, a będzie to przypominało rzeczywistą epidemię, na szczęście jednak niegroźną.
W planowaniu i przeprowadzeniu kampanii niezbędna jest agencja interaktywna. Kluczem do sukcesu nie jest, jak się wydaje, wykonanie, ale sam pomysł kampanii. Niemniej jednak o jakość klipu też warto zadbać, bo na pewno nam ona nie zaszkodzi. Jeśli więc potrzeba tylko pomysłu, po co nam agencja interaktywna? Głównie po to, że pomysł jest tym czynnikiem, który naszą reklamę przeniesie od jednej osoby do kolejnej. Trzeba jednak pamiętać, że naszym celem w marketingu wirusowym nie jest tylko nabicie ilości wyświetleń, ale także podbicie sprzedaży, rozpoznawalności marki albo pozycji w wyszukiwarce. W tym celu za pomysłem należy umieścić przesłanie ściśle marketingowe. Można sobie nawet nie uświadamiać jego istnienia, ale musi być ono na tyle dobrze wkomponowane w całość, żeby nie przytłoczyło pomysłu na reklamę. To już natomiast jest kwestia czysto techniczna, więc warto powierzyć ją profesjonalistom.
Zalety marketingu wirusowego są oczywiste:bardzo silne obniżenie jednostkowego kosztu dotarcia do klienta, bardzo szybka budowa świadomości marki, wykładniczy wzrost zainteresowania. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że taki efekt bardzo łatwo jest zepsuć jednym zbędnym detalem. Dlatego wprawne oko specjalistów z agencji interaktywnej uważam za niezbędne. Tym bardziej, że jeśli pomysł będzie chwytliwy, ale przesłanie do niczego, marketing wirusowy może się okazać dla naszej firmy naprawdę zabójczy- rozpowszechnimy bowiem nie tę ideę, którą planowaliśmy, a wtedy nawet najlepsza agencja interaktywna będzie bezsilna.